niedziela, 6 listopada 2016

DESTROJART WYDANIE KLASYCZNE

Myślę, że filmików tego typu znaleźlibyśmy w sieci tysiące. Latające w powietrzu krzesła rozbijane na głowach przeciwników. Talerze kruszone o ścianę, wybite szyby, stoliki przewrócone do góry nogami, wrzaski, darcie się za włosy, walenie po mordach. Przygotowując się do wystawy DESTROJART przejrzałem takich filmów sporo i choć nigdy nie byłem zbyt wrażliwy na tego typu obrazy to emocjonalnie jestem bardzo zaangażowany widząc te wszystkie dantejskie sceny. Prawie w W 99 procentach opierają się na agresji i uwolnieniu pewnej energii. Często zniszczenie dotyka przypadkowych przedmiotów lub elementów wystroju wnętrza. Zazwyczaj sytuacje, w których dochodzi do momentu destrukcji są poprzedzone obfitą wymianą zdań i napięciem, które w moim odczuciu jest bardziej stresujące niż sam moment ataku. Ponieważ nie interesują mnie nagrania dokumentujące niszczenie dla fan'u wybieram te, w których zniszczenie jest po prostu nieuniknione. Wspólną cechą jest wiec agresja i fakt destrukcji. Różnica dotyczy tego czy dany przedmiot służy protagoniście jako narzędzie do ataku lub do obrony czy też jest przypadkowo zniszczony w wyniku np. zderzenia z ciałem ludzkim. Można także wyodrębnić kolejną grupę filmików w oparciu o nieco odmienną dramaturgię zdarzeń. Chodzi o sytuacje, w których momentem zero jest właśnie zniszczenie czyli np. stłuczka samochodowa. Nierzadko to właśnie niewinny akt uszkodzenia często w wyniku głupoty, brawury czy ponownie agresji stanowi początek awantury w wyniku, której możemy już mówić o zjawisku Destrojart. W tym przypadku jednak częściej dochodzi do bójek bez użycia przedmiotów. Ulica wypada bowiem dość skromnie w porównaniu z restauracją biorąc pod uwagę różnorodność obiektów, które mogą się przydać. Niektórzy są w stanie wyrwać lusterko samochodowe, wgnieść maskę kopniakiem lub rozbić szybę kijem golfowym. Najczęściej jednak dochodzi do mordobicia i tarzania po chodniku. Tego typu materiał filmowy nie budzi więc mojego zainteresowania w kontekście obecnych poszukiwań.

Wklejam więc film będący kwintesencją tego czym jest dla mnie restauracyjny DESTROJART. Dodam tylko, że robiąc dzisiejszy wpis wpadłem na pomysł stworzenia drzewa zniszczenia, które pełniłoby rolę zbioru zachowań i możliwości związanych z opisywanym przeze mnie zjawiskiem. Nie wiem jaką przyjmie formę ale prawdopodobnie pojawi się na wystawie.

Tymczasem kanadyjska odsłona...







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz