czwartek, 7 stycznia 2016

MECHANICZNA POMARAŃCZA

Drugi wpis to scena walki pomiędzy Alexem i jego bandą a gangiem Billego Boya z filmu Stanleya Kubricka "The Clockwork Orange"(Mechaniczna Pomarańcza). Przypadkowo pojawia się na tym blogu jako drugi ale znalazłoby się logiczne wytłumaczenie dla takiej kolejności. Jest tu bowiem poruszony wątek nazizmu. Członkowie gangu walczącego z Alexem mają na sobie wojskowe mundury, wojskowe buty, okulary pilota. Jeden z nich ma na sobie niemiecki hełm z nazistowską flagą. Przywódca ma na sobie kapelusz oficera z godłem III Rzeszy oraz hitlerowski żelazny krzyż. Jednocześnie są ubrani w kolorowe podkoszulki i dodatki, które gryzą się z nazistowskim image. Kompozycja Gioacchino Rossiniego La gazza ladra nadaje scenie lekkości i wdzięku. Jej pompatyczne momenty w zderzeniu z szybami i mało wiarygodnymi scenami walki, których choreografia poprawia humor są udaną ironią. Cała scena jest tak skonstruowana, że oglądając ją ma się ochotę uczestniczyć w takiej jatce. Nawet wydaje się, że można by przyjąć cios zadany krzesłem lub stołem. Meble wszak "rozbryzgują" się o nasze gnaty jak gdyby zrobione były ze styropianu. Miejscem walki jest dawne, opuszczone kasyno. Nie wiem jakie może to mieć znaczenie. Charakterystyczne jest jednak to, że tak spektakularna scena walki zazwyczaj rezerwowana jest w filmach dla barów i miejsc gdzie nie brak przypadkowych widzów. Dawne kasyno, opuszczone, z ogromną sceną wydaje się odizolowanym miejscem przygotowanym specjalnie na okazję starcia dwóch wrogich sobie band.